Chopin na Majorce
14 września 2011; Kategoria: Świat, Wyspy; Tagi: Chopin, darmo, klasztor, koncert, kuracja, Majorka, początek, pogoda, posłuch, rodak, talent, zwiedzanie, życie
Majorka to także miejsce bardzo mocno związane z naszym narodowym kompozytorem Fryderykiem Chopinem. to właśnie tu przywiozła Chopina jego kochanka George Sand. Chopin przyjechał tu podreperować mocno już nadwątlone zdrowie. Ponieważ Majorka to klimat dość łagodny, postanowiono, że tu będzie próbował dalszej kuracji w walce z nieuleczalną wówczas gruźlicą. Jego pobyt przypadał na okres zimowo wiosenny, jednak pogoda początkowo nie sprzyjała kuracji – dość częste opady, spora zatem wilgoć pogarszały jego stan zdrowia. Oboje kochankowie zamieszkali w klasztorze w Valldemossie. Do dziś można zwiedzić celę klasztorną, w której wtedy mieszkał i tworzył Fryderyk Chopin. Jest tam również okazja, by posłuchać na żywo krótkiego koncertu chopinowskiego. Można się zatem na chwilę przenieść w tamte odległe czasy. Wrażenie robi też pianino, przy którym pracował nasz chorowity lecz niezwykle utalentowany rodak. Nie na darmo mówi się, iż Chopin rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel. Każde miejsce na ziemi posiada różne atrakcje, których będąc tam nie można ominąć. Na Majorce też jest sporo takich miejsc. Pierwszą rzeczą, którą trzeba zobaczyć to oczywiście sama stolica wyspy, czyli Palma de Majorca ze wspaniałą Katedrą i starówką. Spacer przepięknymi uliczkami starówki, to naprawdę niesamowita uczta duchowa. A jeśli jeszcze mamy trochę kasy, to można taki spacer zakończyć prawdziwą ucztą, w jednej z tysięcy tawern, które kuszą swoimi wyśmienitymi daniami. Warto też w stolicy odwiedzić pięknie położony port. Ze stolicy Majorki można udać się we wspaniałą podróż pociągiem do portowego miasteczka Soller. Trasa pociągu ciągnącego wagoniki stylizowane na te z wieku XIX biegnie przez góry, gaje oliwne i cytrusowe. To naprawdę niezapomniana wyprawa. W samym miasteczku czeka na turystów z kolei tramwaj rodem z San Francisco. Warto też wypożyczyć samochód, aby poznać inne atrakcje wyspy, jak choćby słynną jaskinię smoka, fabrykę sztucznych pereł lub malownicze miasteczko Porto Cisto, w którym swoją rezydencję ma tenisista Nadal.
Skały wapienne
28 sierpnia 2011; Kategoria: Flora i fauna; Tagi: jaskinia, Jukatan, region, słodka, wnętrze, woda, wpływ, zalanie, życie
Od czasów ostatniej epoki lodowcowej, pozostawały całkowicie odcięte od zewnętrznego świata, choć ich wpływ na życie na zewnątrz był ogromny. Wiele ponad 500 lat temu, dzięki nim, rozwinęła się jedna z najwspanialszych cywilizacji na świecie, cywilizacja Majów. Na meksykańskim półwyspie Jukatan nie ma rzek, jezior, ani strumieni. Majowie musieli korzystać z takich zbiorników: zalanych woda wlotów jaskiń. Te szyby, to jedyne w tym regionie źródła słodkiej wody. Te zbiorniki stały się dla Majów wielkimi studniami. Z dala od życiodajnych promieni słonecznych, trudno spodziewać się roślin, ale w ciemnościach tuneli tkwią korzenie wielkich tropikalnych drzew, które przebiły się przez szczeliny w wapieniu, żeby dosięgnąć zalanych jaskiń. Bez tej wody, lasy Jukatanu nie mogłyby tak bujnie rozkwitać. Majowie wiedzieli, że ich życie zależy od tych wód, ale dopiero dzięki współczesnej technice, możemy w pełni podziwiać piękno i rozmiary tych zalanych korytarzy. Dotąd stworzono mapy około 550 km tych podwodnych galerii na Jukatanie. Nadal jednak nikt nie zna prawdziwych rozmiarów tego podziemnego wodnego świata, a ma to swoje uzasadnienie, gdyż eksplorowanie podwodnych jaskiń jest bardzo niebezpieczne. Jest tu także zmiana dzienna, która, wraca z polowania w pełnym słońcu. Stworzenia te polegają na głośnych dźwiękach przy odnajdywaniu drogi przez jaskinię w całkowitych ciemnościach. Są to jeżyki jaskiniowe, które podobnie, jak nietoperze posługują się echolokacją. Nam potrzebne byłoby światło, ale jeżyki w atramentowych ciemnościach bezbłędnie lokalizują swoje gniazda, które rozłożone są, co kilka centymetrów. To niesamowita umiejętność, której nadal do końca człowiek nie rozumie. Te ptaki są też nietypowe z innego względu: ich malutkie, przypominające filiżanki gniazda zrobione są wyłącznie z włókien śliny. Ponad 30 dni trwa budowa takiego gniazda. To bardzo cenne obiekty, nie tylko dla ptaków. Od pięciuset lat ludzie zbierają gniazda jeżyków jaskiniowych. To niebezpieczna praca. Nie mając żadnych zabezpieczeń i używając drabin, zbudowanych z leśnych pnączy, ludzie wspinają się na najwyższe ściany jaskini, często wysokie na ponad 60 m. Praca ta jest bardzo niebezpieczna, ale tez bardzo opłacalna. Czyste, białe gniazdo jeżyka jest głównym składnikiem zupy ptasich gniazd. Każdy gram jest wart więcej niż srebro. Kiedy gniazdo zostanie zdjęte, ptak zacznie budować nowe. Do póki zbory będą odbywać się pod kontrolą, kolonie ptaków będą rosły. Większość jaskiń na ziemi powstała właśnie w skalach z wapienia, która pokrywa niemal 10% powierzchni ziemi. Wapień składa się z minerałów, pochodzących z muszli i koralowców, choć dziś, te skaliste zbocza zawisają setki metrów powyżej poziomu morza, powstały pod wodą. Wapienne wieże w wietnamskiej zatoce Ha – Long, przypominają o związku skal z morzem. Dawniej, ta cala okolica była jednym blokiem wapienia, bazą podwodnej rafy. Na Borneo, deszcze uformowały z wapienia ostro zakończone wierzchołki. Rozpuszczająca siła deszczu ma inne, bardziej wyraziste efekty pod ziemią. Rzeki, przepływające pośród skal wapiennych, zdają się czasem całkowicie znikać. Kiedy woda dociera do bardziej opornego podłoża, zmienia bieg, a kiedy znajdzie się pod ziemią, pokazuje swą erozyjną moc. Podróżując na powierzchni, wchłonęła dwutlenek węgla z gleby, czyniąc jej odczyn lekko kwaśnym. Przez miliony lat, owe kwasy wyżerają wapień, tworząc labirynty jaskiń i korytarzy. Niektóre ciągną się kilometrami. Przez największe podziemne koryto rzeczne mógłby przelecieć Jambo Jet.