Poradnik turysty

Podróże kształcą…

Kurorty Majorki

20 października 2011; Kategoria: Różne, Wyspy; Tagi: lotnisko, palma, rodzina, spokój, stolica, wypoczynek, zgłoszenie

33Największe i najbardziej popularne kurorty Majorki znajdują się na południu wyspy, niedaleko stolicy wyspy, czyli Palmy de Majorki. Bliskość lotniska sprawia, że łatwo się do nich dostać zwykła miejska komunikacją, która na Majorce działa fenomenalnie. Najpopularniejszy kurort południa to El Arenal. Tu skupionych jest mnóstwo hoteli. Wybór naprawdę bardzo duży od jednogwiazdkowych – dla klientów mało wybrednych, do tych, gdzie można się zanurzyć w luksusie. O ile oczywiście dysponujemy odpowiednią kasą. Południe Majorki polecić można zgłasza ludziom młodym pragnącym się wyszumieć oraz rodzinom z małymi dziećmi. Tu nie trzeba się zastanawiać, co robić z czasem i jak wypełnić go dzieciom. Zdecydowanie jednak południe wyspy trzeba odradzić ludziom szukającym spokoju. Tu go znaleźć nie można. Życie dyskotek kończy się między godziną 2 a 3 w nocy – a o godzinie 5 zaczyna się praca służb porządkowych. Bo przecież ktoś to musi posprzątać. Jeśli chcemy wypocząć w spokoju, to lepiej wybrać się na północ wyspy, np. do Alcudii. Bedąc na Majorce warto spróbować tutejszej kuchni. Jeśli jednak byliśmy już wcześniej w Hiszpanii, to niczym specjalnym i nowym Majorka nas pod tym względem nie zaskoczy. Nie mniej jednak warto zajrzeć tu i ówdzie, aby tej kuchni zakosztować. Nie można oczywiście nie spróbować tradycyjnej paelli – to podstawa. Bardzo smaczne są też ich szybko przygotowywane tapas, czyli małe kanapeczki – takie w sam raz na ząb. Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu. Otóż małe kromeczki wiejskiego chleba skrapia się oliwą i smaruje pastą ze świeżych pomidorów, które akurat w krajach śródziemnomorskich smakują wybornie. Typowo wyspiarską, majorkańską specjalnością jest kiełbasa o dziwnej nazwie sobrasada. Trochę przypomina ona naszą metkę. Jest to kiełbasa z drobno mielonej surowej wieprzowiny z dużym dodatkiem czerwonej papryki. Oczywiście jak to w karach śródziemnomorskich wszędzie proponuje się rozmaite owoce morza. Jeśli chcemy je zjeść świeże, to niezamawiajmy ich w poniedziałki. Nikt ich tam w weekendy nie wyławia. Nieodłącznym elementem Majorki jest muzyka, która towarzyszy turystom odwiedzającym Majorkę niemal na każdym kroku. Słyszymy ją kiedy otwieramy rankiem oczy i słyszymy ją, kiedy po dniu pełnym wrażeń, próbujemy zasnąć. Kiedy zapada wieczór, swe podwoje otwierają dyskoteki, które mnożą się tam jak grzyby po deszczu. Wszystkie mamią klientów rozmaitością rabatów oraz rozmaitością klimatów muzycznych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Prym wśród dyskotek wiodą te organizowane prze Niemców, których na Majorce jest tylu, że chwilami zapominamy, gdzie jesteśmy i wydaje się nam, że to kraj naszych sąsiadów zza Odry. Otóż zawiadują oni tzw. Maga Parkami, czyli dyskotekami urządzanymi w budynkach wielkości hal targowych. Wszystko oczywiście tonie w morzu piwa. Hotele również organizują swoim klientom dyskoteki na miejscu lub tzw. wieczory regionalne, czyli mieszankę hiszpańskich rytmów i hiszpańskiej kuchni. W tych rozrywkowych propozycjach Majorki oczywiście sporo kiczu i tandety, ale na urlopie można się wyluzować i przymknąć na to oko.

Na Majorce

Żyjemy w czasach, kiedy wyjazd na Majorkę nie należy już do tak wielkiej ekstrawagancji jak na przykład w czasach PRL-u. Dziś biura podróży kuszą nas coraz liczniejszymi ofertami wakacyjnymi właśnie na tej wyspie będącej własnością Hiszpanii i należącej do archipelagu wysp pod nazwą Baleary. Koszt takiej imprezy oczywiście zależy od czasu, w którym chcemy wykorzystać nasz urlop. Oczywiście najtańsze oferty, nawet w granicach 1200 złotych, dotyczą miesięcy wiosennych i jesiennych. Pełnia sezonu, czyli lipiec i sierpień to już nieco droższy wydatek. Są też biura podróży, które oferują kupno wycieczek na raty. Tak więc najpierw można poszaleć, a potem trzeba mocno zacisnąć pasa i odpracować mile spędzony urlop. Najlepiej dostać się tam drogą powietrzna, czyli samolotem.